10.08.2015

OGŁUSZAJĄCY GRZMOT W GÓRACH

Highladers Beskidy – RYBNIK THUNDERS 0 : 39

     W górach ryzyko trafienia piorunem jest szczególnie wysokie. Przekonali się o tym „Ludzie Gór”, którzy już od początku spotkania wyczuwali naelektryzowanych rybnickich zawodników, a atmosfera powodowała uniesienie wszystkich włosów na ciele zawodników Highlanders Beskidy. To było ostrzeżenie, które wysłała drużyna Rybnik Thunders przed swoim uderzeniem, jednak „górale” zwyczajnie je zbagatelizowali. Pamiętajcie, że przy pierwszych oznakach nadchodzącej burzy należy szybko schodzić ze szczytów.

    W pierwszej akcji ofensywy – mistrzowskim wykonaniem przyłożenie zdobył Filip Piecha. Po takiej akcji wiadomo było, że rybnickie grzmoty przyjechały tylko w jednym celu. Poprzez dobrą organizację oraz komunikacje w linii defensywnej Grzmotów przeciwnik nie popisał się żadnym przyłożeniem. Jeszcze przed końcem pierwszej kwarty swoje przyłożenia zdobyli zawodnicy Rybnik Thunders….
   Druga połowa meczu rozpoczęła się niemal tak samo jak pierwsza. Rybniczanie prowadzili dzięki umiejętnościom naszego rozgrywającego Grzegorza Kozuba (QB). To on swoją sprawnością i zręcznością podawał piłki prosto w ręce swoich kolegów - Ci nie zawodzili i zdobywali kolejne punkty dla Rybnik Thunders. W drugiej kwarcie przeciwnik zmusił defensywę RT do jeszcze cięższej pracy, popisując się kilkoma skutecznymi zagraniami.
   "Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i taki jest. Upał też nie pomaga jednym i drugim, ale każdy daje z siebie, ile może. Nikt nie zawodzi jesteśmy jak jeden mechanizm i to mnie bardzo cieszy. Walczymy dalej…” - powiedział w trakcie meczu koordynator rybnickiej defensywy Kamil Cichy.
W ostatniej kwarcie pogoda dała się we znaki obu drużynom. Widać było, że pomimo przygotowania fizycznego obie formacje ostatkiem sił walczą o każdy yard boiska. Ratunkiem dla obu drużyn okazała się paradoksalnie pogoda. Ze względu na zbliżającą się BURZĘ, sędziowie uznali że przerywają mecz. Po konsultacjach z trenerami obu drużyn mecz zakończył się w IV kwarcie.
- Pokazaliśmy, że potrafimy grać od początku do końca. Spodziewałem się presji ze strony Highlanders i ona rzeczywiście była. Myślę, że wygraliśmy mecz głównie dzięki taktyce, którą obraliśmy przed meczem. Graliśmy rozsądnie, równomiernie rozkładając siły, wprowadzając do gry nowych zawodników. Wywozimy z tego górskiego terenu bardzo korzystny rezultat, jednak przed nami bardzo wymagające spotkanie, do którego przygotowanie właśnie dzisiaj rozpoczęliśmy.
Chciałbym również podziękować całej drużynie Highlanders Beskidy za swoją postawę i zaangażowanie w grę – powiedział po zakończeniu spotkania head coach Rybnik Thunders Rafał Grabowski.

   Na szczęście nasi kibice nie będę musieli długo czekać na kolejne futbolowe emocje w wykonaniu swojej drużyny Rybnik THUNDERS. Kolejny mecz już w najbliższą niedzielę. Po raz kolejny spodziewajcie się wyjątkowego, sportowego wydarzenia.

GO THUNDERS

Dawid Żebrak, dawidzebrak@wp.pl

SPONSORZY:

PARTNERZY:

Wear The Bear - Rychtyk Ślonski Sztof Odżywki i suplementy Sklep z alkoholami z całego świata